W połowie lat 60-tych Paul Dennison pracując z dziećmi dyslektycznymi zauważył pewną prawidłowość: dzieci, które podczas uczenia wykorzystywały ruch, przyswajały szybciej wiedzę.
W związku z tym Dennsion zaczął zastanawiać się, które ruchy wpływają najkorzystniej na proces uczenia…
Zebrał je i stworzył kanon podstawowych ćwiczeń usprawniających uczenie się, nazywając je “Brain Gym”, czyli Gimnastyka Mózgu.®
“Ruch jest drzwiami do uczenia się” – twierdzi P. Dennison.
W latach 70-tych prowadził badania na Uniwersytecie Południowej Kalifornii, gdzie obronił swoją pracę doktorską, poświęconą zależnością między osiągnięciami w nauce czytania a rozwojem mózgu.
Tak narodziła się podstawa Kinezjologia Edukacyjneja i program ćwiczeń Gimnastyka Mózgu®.
Co to jest Gimnastka Mózgu?
Jest to program ćwiczeń rozwoju ruchowego ukierunkowany na łatwe uczenie dzieci i dorosłych i stymulowanie ich rozwoju.
Jakie są zalety tej metody?
Jest ona łatwa i dostępna dla każdego. Wystarczy poświęcić na ćwiczenia kilkanaście minut dziennie, by osiągnąć wymierne, zauważalne rezultaty. Jeśli wykorzystamy tylko ruchy naprzemienne – podstawowe ćwiczenie z metody Dennisona – powodujemy już, że przepływ informacji z jednej półkuli mózgowej do drugiej następuje nawet 28 razy szybciej, a jednocześnie dzieje się to przy znacznie mniejszym wydatku energetycznym. Myślimy, więc szybciej, sprawniej, męczymy się znacznie mniej. A to tylko jedno ćwiczenie.
Kto powinien stosować Gimnastykę Mózgu®?
Gimnastykę Mózgu powinni stosować właściwie wszyscy. Ma ona pozytywny wpływ dosłownie na każdego, gdyż daje nam harmonijną współpracę między lewą i prawą półkulą mózgową.
Szczególne jednak znaczenie Gimnastyka Mózgu® posiada dla tych, u których współdziałanie obu półkul mózgowych jest zakłócone lub niepełne, czyli u osób z dysleksją, dysortografią, dzieci nadpobudliwych, mających problemy z uczeniem się.
Dzięki tym bardzo prostym ćwiczeniom niedostatki przy współpracy obu półkul mózgowych mogą zostać nadrobione, a trudności z uczeniem się szybko zanikają. Dziecko rozwija się bardziej harmonijnie, bez zahamowań i zbędnych stresów.
Jak to się dzieje, że ćwiczenia są w stanie w tak dużym stopniu poprawić pracę mózgu?
Dla wielu osób takie stwierdzenie jest absolutnym zaskoczeniem.
Nasz mózg bardzo precyzyjnie współpracuje z ciałem. Poprzez impulsy w układzie nerwowym informacja dociera do wszystkich zakątków organizmu. Jednocześnie ośrodki znajdujące się w lewej półkuli mózgu zawiadują prawą stroną naszego ciała, a ośrodki z prawej półkuli – kierują jego lewą półkulą.
Gdy wykonujemy ruch lewą nogą, impuls nerwowy dociera do prawej półkuli; w przypadku ruchu prawą ręką – dochodzi on do półkuli lewej. Jeśli natomiast na przemian wykonujemy ruchy lewą nogą oraz prawą ręką i jesteśmy przy tym w stanie utrzymać równowagę, dochodzi do szybkiego przełączania prawej i lewej półkuli. Tworzą się nowe połączenia nerwowe, a stare, już istniejące, udrażniają się i umacniają.
W ten sposób następuje lepsza integracja pracy obu półkul mózgu. W rezultacie jego część intuicyjna zaczyna lepiej współpracować z częścią analityczną.
Dlaczego jest to takie ważne?
Okazuje się, że ilość połączeń między lewą i prawą półkulą mózgu jest bardzo istotna dla procesów uczenia się. Gdy badano np. mózg Einsteina, stwierdzono, że różnił się od mózgu przeciętnego człowieka kolorem, był nieco jaśniejszy zwłaszcza w swej środkowej części. Wynikało to właśnie z większej niż zwykle ilości połączeń nerwowych miedzy jego lewą i prawą półkulą. Połączenia te wypełniają się mieliną – substancją o jasnej barwie. W mózgu Einsteina było ich tak dużo, że w końcu zmieniła się jego barwa. Oczywiście, gdy liczba połączeń jest mniejsza, mózg też sobie radzi, gdyż jest doskonałym organem, niemniej jednak po wytworzeniu nowych połączeń nerwowych na styku półkul wszystko odbywa się szybciej i ze znacznie mniejszym wysiłkiem.
Jakie są przyczyny tego, że dzieci mają mniej połączeń nerwowych łączących obie półkule?
Jedną z przyczyn jest poród poprzez cesarskie cięcie, oraz ominięcie fazy raczkowania i nauka chodzenia w chodziku.
Poród naturalny i raczkowanie jest najlepszą szkołą ruchów naprzemiennych. Podczas porodu naturalnego następuje stymulacja głęboka całego ciała co ma później wpływ na odczucia płynące z ciała.
Poprzez raczkowanie wytwarza się mechanizm pracy naprzemiennej, zmysł równowagi, wzroku słuchu, pracują razem, co w przyszłości zaowocuje u dziecka w okresie dojrzałości szkolnej łatwą i szybka nauką.
Jeśli się nie wytworzą się te połączenia nie zostanie opanowana równowaga z jednoczesnym patrzeniem, słuchaniem a do tego jeszcze dojdzie, pisanie, myślenie, analizowanie i wnioskowanie.
Dziecko gubi się, nie jest w stanie wykonywać tyle umiejętności razem, jeśli wcześniejszych nie zautomatyzowało.
Prowadzi to do dysleksji, dysortografii, nadpobudliwości, a to z kolei wywołuje frustrację i niechęć do uczenia się.
Ćwiczenia proponowane przez P. Dennisona są tak wybrane aby wyrobić nowe nawyki - wytworzyć brakujące połączenia, a stare przeorganizować. Dzięki nim proces uczenia może stać się przyjemnością…
Zapraszam do następnego artykułu w Akademii Rodzica w ramach Polskiego Instytutu Kinezjologii Edukacyjnej

